Jakiś czas temu, w jednym z moich artykułów wspomniałem o odpowiedzialności wynikającej z posiadania psa lub jakiegokolwiek innego zwierzęcia. Obiecałem wówczas, że wrócimy do tematu by nieco szerzej mu się przyjrzeć. Pytanie jakie się nasuwa to czemu mielibyśmy się przyglądać kwestii, która wydaje się być zupełnie jasna? Otóż Szanowni Państwo, dla każdego z nas jest to sprawa oczywista, problem jednak polega na indywidualnym rozumieniu znaczenia słowa odpowiedzialność.
Czym jest więc owa odpowiedzialność i jak powinniśmy ją rozumieć?
Krótko odpowiadając, powinniśmy ją rozumieć jak najszerzej. Za przykład weźmy fakt posiadania przez nas psa.
Zdecydowaliśmy się na psa, jesteśmy przekonani że wszystko zostało dokładnie przemyślane a my jesteśmy w pełni świadomi ciążącej na nas odpowiedzialności czyli naszych obowiązków względem czworonoga.
I już w tym miejscu nie zdajemy sobie często sprawy, że nie jesteśmy świadomi. Nie jesteśmy ponieważ sprowadziliśmy odpowiedzialność do obowiązków, które z kolei są często rozumiane jako czynność do wykonania. Posprzątać mieszkanie, zrobić zakupy, odebrać dzieci ze szkoły, itp. To są nasze obowiązki i przez ten pryzmat są również przez nas rozumiane. Finalnie nasza odpowiedzialność za psa sprowadza się do obowiązku wyjścia na spacer, obowiązku nakarmienia i obowiązku zapewnienia miejsca do spania. Wszystkie trzy punkty odhaczyliśmy, jesteśmy odpowiedzialni, uff...
To mniej więcej tak jakby umiejętność kręcenia kierownicą, wciskania pedałów i zmieniania biegów świadczyła, że potrafimy dobrze prowadzić samochód.
Jak zaznaczyłem na początku, odpowiedzialność powinniśmy rozumieć jak najszerzej a oznacza to, że jesteśmy odpowiedzialni za WSZYSTKO związane z istotą, którą się opiekujemy. Nie dość, że za wszystko to jeszcze w czasie ustalonym przez naszego podopiecznego a mówiąc konkretniej od momentu przejęcia odpowiedzialności za pupila do jego śmierci.
Musimy zatem nasza wstępną listę nieco zmodyfikować.
 
Po pierwsze od pierwszego momentu postawienia łapy przez psa w naszym domu jesteśmy odpowiedzialni za zapewnienie mu dobrobytu. Tak, dobrobytu a nie podstawowych warunków do przeżycia. Nie oznacza to rzecz jasna, że mamy mu kupić willę z basenem na wyłączność. Oznacza to, że wszystko co dla niego robimy mamy robić najlepiej jak tylko potrafimy.
 
Po drugie odpowiedzialność to zapewnienie bezpieczeństwa naszemu psu a także wszystkim dookoła, którzy mają okazję spotkać naszego pupila. Czyli będąc na spacerze załóżmy, dbamy o to aby nic się naszemu psu nie stało ale również aby nikomu obcemu, w tym innym psom nie stało się za sprawą naszego pieska.
Często obserwuję takie sytuację, że idzie sobie właściciel z głową w telefonie a 50 metrów za nim drepcze jego pies. Nie ważne jak bardzo psiak jest łagodny i posłuszny oraz jak mocno jego właściciel jest przekonany o swojej kontroli nad nim. To jest przykład skrajnej nieodpowiedzialności a Ty właścicielu nie masz żadnej kontroli nad psem w takiej sytuacji. Nawet jeśli decydujemy się na puszczenie psa wolno, bez smyczy, wyłącznie w miejscach odludnych, na przykład w lesie to i tak nie powinniśmy tracić go z oczu. Natomiast miejscem telefonu na spacerze jest kieszeń, chyba że chcemy zrobić fotkę naszemu pupilowi :)
 
Po trzecie jesteśmy odpowiedzialni za prawidłowy rozwój naszego czworonożnego przyjaciela. Oznacza to między innymi zapewnianie mu różnorodności wszelakich doznań. Niech nasze codzienne spacery nie sprowadzają się do okrążenia dookoła bloku i tyle. Pies musi poznawać nowe zapachy a tylko odwiedzanie nowych miejsc może mu to zapewnić.
Rozwój to również wspólne zabawy, nauka posłuszeństwa czy po prostu wspólne spędzanie czasu.
Pamiętajmy, że pies jest częścią naszego życia, natomiast my jesteśmy dla psa całym jego życiem.

Po czwarte i już ostatnie aczkolwiek tych punktów mógłbym tu namnożyć jeszcze bez liku tylko kto by to czytał :)
Chodzi o zdrowie naszego podopiecznego a co za tym idzie zapewnienie odpowiedniej opieki lekarskiej. Warto zapoznać się z tym zagadnieniem zanim podejmiemy decyzję o przygarnięciu zwierzaka. Powinniśmy wiedzieć jak w razie czego dostarczymy psiaka do lecznicy (nie wszyscy posiadają samochody) i czy stać nas na to. Być może wartymi uwagi mogą się okazać oferowane przez niektóre firmy abonamenty na wizyty w przychodni weterynaryjnej.
 
To tyle na dziś, celem tego artykułu nie było stworzenie listy kontrolnej pt „ co należy wykonać w przypadku posiadania psa” a jedynie otworzenie oczu tym, których największym problemem przy podejmowaniu decyzji o posiadaniu zwierzaka jest to kto i kiedy będzie z nim chodził na spacer. Być może po przeczytaniu tego tekstu będziecie w stanie rozwinąć sobie znaczenie słowa odpowiedzialność szerzej niż dotychczas. Być może utwierdzi to Was w przekonaniu, że jesteście odpowiednimi opiekunami dla wymarzonego psa a być może skusi do zmiany decyzji.
 
Pozdrawiam Was
Wojtek